Architektura zadumy
Architektura zadumy PDF Drukuj Email
Niedziela, 02 Listopad 2008 17:12

Architekt tworzący współczesnie, projektujący w żelbecie, granicie, aluminium i stali nierdzewnej, łatwo może ulec złudzeniu, że jego dzieło będzie trwało wiecznie, że oto wystawia sobie pomnik za życia... Rzeczywiscie, tworzenie rzeczy trwałych może się opłacać! Największą chyba "karierę" w tej kategorii zrobił nasz starszy kolega Imhotep - architekt faraona Dżesera - który został w końcu ogłoszony... bogiem. Nam to chyba jednak raczej nie grozi. A ilu twórcom udało się choćby być pochowanym w krypcie wzniesionego przez siebie budynku? Może tylko A. Gaudiemu i za jego przykładem drugiemu sławnemu katalończykowi - S. Dalemu... Odwiedziny na cmentarzu szybko przywołują nas do porządku... porządku zgodnie z którym, niezależnie od wykonywanej profesji, to co zostawiamy po sobie na tym świecie lokuje nas - co najwyżej -  gdzieś pomiędzy "vanitas vanitatis..." i "non omnis moriar".

Oto kilka migawek z warszawskich Powązek, 2 XI 2008 r.

 

 

ARCHITEKTURA-PAWLIKOWSKI, Maciej Pawlikowski

al. Jana Pawła II nr 61, m. 184, 01-031 Warszawa
tel: (22) 211 35 42; fax: (22) 211 34 85 

www.pawlikowski.pl   biuro@pawlikowski.pl

© copyrights 2008-2010 ARCHITEKTURA-PAWLIKOWSKI.